Miłość z Internetu. Czy szukanie partnera w sieci to desperacja?

Poszukiwanie miłości w Internecie to w pewnym sensie temat tabu, wszyscy wiedzą, że istnieje, wielu to robi, a mało kto potrafi się do tego publicznie przyznać. Dzieje się tak, ponieważ jeszcze przed kilkoma laty na portalach randkowych i czatach spotkać można było głównie osoby, które nie potrafiły nawiązać relacji w realnym świecie oraz osoby poszukujące wyłącznie seksu. Poza tym przesiadywały tam dzieci i młodzież podczas lekcji informatyki.

Obecnie czasy się zmieniły, a co za tym idzie zmieniło się postrzeganie Internetu jako narzędzia do nawiązywania pierwszych kontaktów międzyludzkich. Wszechobecność Facebooka dodatkowo ułatwiła zawieranie znajomości w sieci, a ludzie coraz częściej dostrzegają zalety tego typu postępu technologicznego. Osobiście znam kilka par, które poznały się przez Internet i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że nie różnią się one niczym innym, od znajomości, które zostały zawarte w tradycyjny sposób. W związku z tym nie widzę nic złego w wykorzystywaniu Internetu do zawierania znajomości, m.in. dlatego, że:

Po pierwsze – dlaczego ktoś kto szuka miłości w Internecie ma być piętnowany, a osoba chcąca kogoś poznać np. w klubie to normalna sytuacja? Czy tylko dlatego, że szukając w sieci nie ukrywamy swoich zamiarów pod pozorem dobrej zabawy, a jasno określamy cel?

Po drugie – takie samo jest prawdopodobieństwo spotkania na ulicy osoby normalnej, jak i w Internecie. Czy przed wejściem do kina czy klubu ludzie poddawani są badaniom psychologicznym? Nie. Więc zarówno tam, jak i w sieci można trafić zarówno na normalnych, jak i na tych trochę mniej normalnych.

Po trzecie – żyjemy w czasach, w których Internet stał się nieodzowną częścią naszego życia, w związku z tym robimy w nim zakupy, ale także poznajemy się. Jeżeli osoba zawierająca znajomości przez Internet to desperat, to jak nazwać osobę kupującą w sieci? Przecież też kupuje na podstawie zaufania.

Powyższe argumenty pokazują, że nie widzę nic złego w kwestii nawiązywania znajomości przez Internet. Muszę jednak zaznaczyć, że według mnie jest to narzędzie, które powinno służyć wyłącznie do pierwszego kontaktu, samego nawiązania znajomości, której dalszy rozwój powinien wyjść poza sieć, już w momencie, gdy jesteśmy wstępnie zainteresowani daną osobą oraz mamy podstawy by sądzić, że warto się spotkać.

Niektórzy obawiają się bezpieczeństwa takich spotkań, ale należy wziąć pod uwagę, że gdy rozmawiamy z kimś w klubie przez pół godziny, a potem mamy zamiar iść z tą osobą na pierwszą randkę, to wiemy o niej mniej więcej tyle, ile w sytuacji, gdy poznalibyśmy ją przez Internet. Dodatkowo poznając kogoś przez Internet można łatwo zweryfikować go na portalach społecznościowych, z których często można dowiedzieć się więcej niż z bezpośredniej rozmowy.

Sukces znajomości zawartej w sieci, jest uzależniony od tego jak przedstawiamy komuś siebie. Często zdarza się tak, że ludzie opisują siebie takimi jakimi chcieliby być, a nie takimi jacy faktycznie są. Z tego powodu podczas realnego spotkania następuje negatywna weryfikacja i rozczarowanie. Prowadzi ona do powstania uczucia oszukania oraz negatywnej opinii dotyczącej zawierania znajomości w Internecie.

P.S.: Szukasz pomysłu na prezenty? Oto 10 konkretnych pomysłów na prezenty dla niej i dla niego!!

Z wykształcenia ekonomista. Miłośnik literatury o samorozwoju oraz motywacji.

2 comments

  1. jak dla mnie to szukanie miłości przez internet nie jest czymś zlym. Sam mam konto, ponieważ większość mojego czasu pochłania praca i ciężko mi jest wieczorem wyjść ze znajomymi.

  2. Z moim partnerem jesteśmy rok po ślubie, a poznaliśmy się na portalu Randki24 . Ani ja ani on nie byliśmy zdesperowani, chcieliśmy zwyczajnie pomóc szczęściu. Chociaż nawet gdyby był to akt desperacji to nie widzę w tym nic złego, każdy z nas potrzebuje kogoś bliskiego :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.