Życie na bogato

Na bogato to określenie, które początkowo było modne wśród młodzieży, ale szybko stało się równie popularne wśród dorosłych. Żyjemy w czasach, w których dla większości ludzi „mieć” znaczy być”, a stale rozwijający się konsumpcjonizm napędzany jest poprzez modę życia na bogato.

Życie na bogato to w większości przypadków tylko pozory, które kreowane są po to, by pokazać się innym, a co za tym idzie poczuć się lepiej, dowartościować się. Nie ma to jednak żadnej wartości, ponieważ wspomniane „bogactwo” jest tylko pozorem, za którym w wielu przypadkach stoją kredyty, długi, czy popsute relacje międzyludzkie. Społeczeństwo wierzy niestety w propagandę medialną, wmawiającą, że należy żyć chwilą, nie martwić się o przyszłość oraz stale kupować, ponieważ tylko to uczyni nas szczęśliwym.

Markowe ciuchy, najnowszy smartfon, drogi samochód czy zagraniczne wakacje. To rzeczy, które nas kuszą i każdy chciałby je mieć. Jednak czy, gdy już je mamy, to nie chcemy więcej? Jeszcze droższe ubrania, większy telefon oraz wakacje na drugim końcu świata. To błędne koło, które sami napędzamy, ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia. Oczywiście nie ma nic złego w kupowaniu drogich rzeczy, jeżeli faktycznie nas na to stać lub są nam niezbędne i pozwolą zarobić jeszcze więcej. Nie ma nic złego w kupnie drogiego garnituru, który sprawi, że wywrzemy oszałamiające wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej i dostaniemy pracę, o której całe życie marzyliśmy.

Ale czy muszę mieć markowe ciuchy, gdy zarabiam najniższą krajową? Czy potrzebuje wtedy iphona, czy wystarczy mi zwykły telefon? Czy kupuję te rzeczy, ponieważ są mi faktycznie potrzebne? A może zadłużam się po to, żeby inni ludzie nie domyślili się, że mało zarabiam? Chcę być tacy jak wszyscy, ale po co? Czy nie lepiej pozostać sobą?

Zakupy, w sytuacji, gdy nie zarabiamy zbyt wiele, powinny odbywać się według odpowiedniego klucza, a mianowicie oceny czy dany produkt jest nam faktycznie potrzebny oraz określenia jego jakości w stosunku do ceny. Jakości, a nie marki. Co z tego, że zewsząd atakują nas reklamy, kuszące szybką gotówką od ręki, skoro tak naprawdę to, że kupimy coś droższego za te pożyczone pieniądze pogarsza naszą sytuację, sprawiając, że stajemy się jeszcze biedniejsi. Jesteśmy biedniejsi w nowych markowych ciuchach i iphonem w ręku niż sąsiad, któremu wystarcza zwykła Nokia. Oczywiście wyglądamy na bardziej zamożnych, ale to tylko pozór, który jest ważny wyłącznie dla osób myślących w ten sam sposób.

Bogatym człowiekiem faktycznie jest osoba, której bogactwo wyznaczają jej umiejętności. Jeżeli to co posiadasz uzyskałeś wyłącznie na kredyt, to tak naprawdę nie masz nic, ponieważ wystarczy sytuacja losowa, w której burza niszczy Twój dobytek i nie masz nic, poza ratami do spłaty. Jeżeli jednak zapracowałeś na to, co posiadasz, to masz umiejętności, które w razie potrzeby pozwolą Ci na odbudowanie swojego majątku. Jeżeli osiągnąłeś coś raz, to umiesz zrobić to kolejny raz, oczywiście kwestią pozostaje czas.

Twoją faktyczną wartość stanowią Twoje umiejętności i doświadczenia, a nie to co w danym momencie posiadasz. Rzeczy materialne można stracić tak samo szybko, jak je zdobyć. Zastanawiałeś się może kiedyś dlaczego ludzie, którzy faktycznie są bogaci nie chwalą się tym? Powiesz, że nie muszą bo to po nich widać, ale prawda jest inna. Dla nich to co osiągnęli do tej pory jest normalne i stanowi odzwierciedlenie ich pracy i umiejętności, a jeżeli Ty wziąłeś kredyt, żeby kupić drogi samochód, to musisz wszystkim mówić jaki jest on drogi, ponieważ oczekujesz, że będą Ci zazdrościli i będziesz miał w ich oczach większą wartość. Mądry człowiek jednak wie, że nie ma sensu zazdrościć komuś rat kredytowych.

Podsumowując muszę stwierdzić, że wszystko co robimy róbmy dla siebie, a nie dla innych, którzy będą nas oceniać. Nie ma sensu przejmować się oceną osób, które doceniają nas, ponieważ widzą, że mamy pieniądze, bo Ci sami ludzie zaczną nas krytykować, gdy los sprawi, że przestaniemy je mieć.

Z wykształcenia ekonomista. Miłośnik literatury o samorozwoju oraz motywacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.